Nauka ekonomii od podstawówki

Nie uczy tego szkoła, nie dostajemy też tej wiedzy w domu, gdyż nasi rodzice również jej nie posiadają. Chodzi o podstawową, elementarną wiedzę z dziedziny ekonomii, która ułatwia codzienne funkcjonowanie w nowoczesnym społeczeństwie. Znajomość podstawowych pojęć z zakresu bankowości czy finansów powinna być przedmiotem cotygodniowych lekcji już w szkole podstawowej. Nie posiadamy generalnie, w większości, znajomości gospodarowania pieniędzmi. Dlatego tak często w dorosłym życiu Polacy wpadają w spirale zadłużeń lub padają łupem nieuczciwych parabankow czy firm finansowych proponujących umowy na absurdalnych warunkach i niewyobrażalne zyski. Przy podstawowej znajomości praw ekonomii nikt rozsądnie myślący nie pozwoliłby sobie na nieracjonalne decyzje. Brak znajomości zasad ekonomii jest dzisiaj brutalnie wykorzystywany zarówno przez instytucje finansowe, jak i indywidualnych obywateli.

Nie umiemy oszczędzać, ani gospodarować finansami. Wierzymy w uzyskanie krociowych zysków przy minimalnym zaangażowaniu środków, wydaje łatwo zaciągnięte kredyty nie ubezpieczając się od nieprzewidzianych wydarzeń losowych, widocznie uważając, że nam może się to nie przydarzyć. Naukę trzeba zaczynać od szkół podstawowych wprowadzając kasy systematycznego oszczędzania i lekcje praw ekonomii, uczyć można dziecko w domu dając mu kieszonkowe i tłumacząc zasady oszczędzania. Można też niepełnoletniemu założyć konto juniorskie w banku z realną prawdziwą kartą do konta. Oswaja to z możliwością dysponowania pieniędzmi i konsekwencjami nieracjonalnego wydawania. W dorosłym życiu umiejętność gospodarowania własnymi finansami może nam oszczędzić wielu przykrości i wpadek finansowych.

Nad kontem juniorskim rodzice mogą zapanować, gdyż cały czas maja podgląd na dokonywane operacje. Na przykładzie własnych, niewielkich pieniędzy łatwo jest wytłumaczyć jak działa system podatkowy w państwie, na czym polegają obligacje czy akcje. Wówczas za kilka lat mielibyśmy świadome społeczeństwo, które w zupełnie inny sposób reagowałoby na problemy finansowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *